23 maja 2019, imieniny: Iwony, Emilii,

















Aktualności

JESZCZE POCZEKAMY NA ZAMIANĘ OSADNIKA W PAGÓREK

2011-04-12
Stanowiący wielką budowlę ziemną, staw osadowy Zakładów Górniczych "Trzebionka" w likwidacji, zamieni się w porośnięty zielenią pagórek nie wcześniej jak w 2015 roku. I to przy założeniu wariantu optymistycznego.


Widok na osadnik od strony ZG "Trzebionka", na granicy gminy Trzebinia i gminy Chrzanów
 
 
 
 
Zespół ekspertów z gdańskiej firmy Geostab, nadzorujący bezpieczną eksploatację stawu osadowego odpadów poflotacyjnych, przygotował projekt techniczny jego rekultywacji. Zakłada on, że wysuszone wnętrze stawu będzie zasypane i wyrównane materiałem zgromadzonym w dwóch najwyższych warstwach obwałowań. Mówiąc w uproszczeniu, górne obrzeża osadnika zostaną zepchnięte tam, gdzie niegdyś stała woda.

Trzebionka zakończyła wydobycie koncentratów i składowanie odpadów, w maju 2009 roku. I jak stwierdzili eksperci Geostabu, "rozpoczęcie robót budowlanych na części obszaru stawu osadowego prawdopodobnie będzie możliwe po okresie dwóch lat od chwili rozpoczęcia procesu osuszania". Zaznaczono przy tym, iż dwa lata to "najkrótszy możliwy okres suszenia czaszy".

Te dwa lata miną w lipcu tego roku. I jak informuje Jan Pisula, obecnie likwidator, a przedtem prezes zarządu "Trzebionki", prace budowlane powinny właśnie wtedy się rozpocząć. Jak długo potrwa pełna rekultywacja osadnika?

- Posiadamy precyzyjny harmonogram prac. Roboty budowlane powinny się zakończyć w grudniu 2012 r. Następnie, do grudnia 2013 r., potrwa zagospodarowanie rekultywowanego terenu zielenią. Kolejny rok jest niezbędny dla pielęgnowania tych zasadzonych roślin. I tak jesteśmy już w roku 2015, kiedy będzie można myśleć o przekazaniu osadnika naszemu następcy prawnemu. Ale tak się stanie, jeśli proces osuszania przebiegnie zgodnie z wariantem optymistycznym. Bo wersja pesymistyczna zakłada, że potrwa on nie dwa, lecz cztery lata. Wtedy cała operacja  zakończy się w 2017 roku. Inaczej być nie może, gdyż najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi pracujących przy rekultywacji osadnika - podkreśla Jan Pisula.

(HH)


Powrót


Podziel się:





NARODOWY KONKURS EKOLOGICZNY



Zobacz zdjęcia i dodaj swoje